wtorek, 30 czerwca 2015

Cukierek #3 - Summer ♡

Cześć! To my Ptyśki. Na początku chciałybyśmy przeprosić , że nie było kolejnej części Cukierka w sobotę, ponieważ miałam imprezę urodzinową, a w niedziele byłyśmy u naszej koleżanki na urodzinach. Więc piszemy trzecią część dzisiaj :) No to zaczynamy !

FILM TYGODNIA : 
" Titanic "
Film przenosi nas w czasie. Znajdujemy się na pokładzie słynnego „Titanica” i jesteśmy świadkami pięknej, choć tragicznej, historii miłosnej. Dzisiejsza technologia 3D umożliwiła reżyserowi Jamesowi Cameronowi pokazanie swojego dzieła w jeszcze bardziej realistyczny sposób.

Cameron osobiście czuwał nad konwersją filmu, razem ze swoim długoletnim partnerem biznesowym – producentem Jonem Landauem. Szczególny nacisk położono na sceny katastrofy i walki pasażerów o przeżycie, ale równie ważne było podkreślenie emocji targających bohaterami.

„Efekty 3D podkręcają najbardziej ekscytujące sceny. Widzowie poczują, jakby byli na pokładzie razem z Jackiem i Rose.” – obiecuje reżyser.

Wątki poruszane w filmie są ponadczasowe. To historia o ludzkiej pysze, katastrofie, miłości i problemom jakim czasem stawia czoło – nietolerancji, uprzedzeniom. Twórcy są przekonani, że ci którzy znają film odkryją w nim coś nowego, a młodsze pokolenie zachwyci się produkcją, której nigdy nie widziało.

„Historia jest aktualna, mimo że minęło piętnaście lat. Wszyscy widzowie przeniosą się dzięki niej w czasie – jedni pokochają na nowo, inni zapoznają się z jednym z najlepszych filmów w historii kina.” – mówi Landau i dodaje: „Gdybyśmy kręcili to teraz, na pewno zrobilibyśmy film w 3D. Czasu nie cofniemy, ale dzięki dzisiejszej technologii mogliśmy podrasować nasze dzieło i jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu końcowego.”

KSIĄŻKA TYGODNIA : 
" Mikołajek i inne chłopaki "
Seria zdobywająca ciągle nowych czytelników w różnym wieku. Na pięć zabawnie zilustrowanych książek składają się historyjki o szkolnych kolegach i rodzinie, śmiesznie opowiadane przez małego Mikołajka.

PIOSENKA TYGODNIA :
" Sarsa Markiewicz - Naucz mnie "

POTRAWA TYGODNIA :
" Strawberry Summer - Letni deser z truskawek i mango "
Deser na zimno, dzisiaj bardziej elegancko – w specjalnych metalowych obręczach. Nie jest trudny do wykonania, choć trochę rozłożony w czasie. Na deser składa się pyszny delikatny sernik z mango przykryty musem truskawkowym, a wszystko na chrupkim spodzie z ciasteczek. Nazwę deseru wymyśliły moje dzieci, to była chyba najtrudniejsza część w dzisiejszym słodkim przedsięwzięciu :-). Nie martwcie się, jeśli nie posiadacie (lub nie dacie rady zakupić) specjalnych obręczy do deserów na zimno - można ciasto zrobić w tortownicy 22 - 23 cm. Smakuje jak lato! I stąd jego nazwa. Polecam na weekend... a może na najbliższą okazję - Dzień Ojca?

Przepis na 8 porcji.

Składniki na spód:

150 g ciastek owsianych lub zbożowych
30 g masła, roztopionego
Ciastka i masło umieścić w malakserze i zmiksować do momentu otrzymania masy ciasteczkowej o konsystencji mokrego piasku.

Obręcze do deserów o średnicy 8 cm i wysokości 5 cm ułożyć na płaskiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdej obręczy nasypać ciasteczek, po równo, wyrównać palcami i wklepując je w dno. Schłodzić w lodówce do momentu przygotowania masy serowej.

Składniki na masę serową:

2 sztuki dojrzałego mango
2 łyżki soku z cytryny
100 g cukru
250 g twarogu, zmielonego trzykrotnie, w temperaturze pokojowej
150 ml kremówki 36%, schłodzonej
5 łyżeczek (20 g) żelatyny w proszku lub 5 listków żelatyny
Żelatynę zalać małą ilością wody, tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.

Mango obrać, zmiksować z sokiem z cytryny do otrzymania gładkiego puree - będzimy potrzebować około 500 ml puree. Przełożyć do garnuszka, dodać cukier i doprowadzić do wrzenia, pogotować przez pół minuty. Zdjąć z palnika, do jeszcze gorącego puree dodać rozpuszczoną żelatynę i wymieszać do połączenia. Odłożyć do wystudzenia do temperatury pokojowej.

W misie miksera dokładnie rozetrzeć lub zmiksować zmielony twaróg. Dodać przestudzone puree z mango i zmiksować do połączenia (nie może być grudek).

W osobnym naczyniu ubić śmietanę kremówkę, do sztywności. Dodać do mieszanki z mango i delikatnie wymieszać do połączenia. Gotową masę serową równo rozdzielić pomiędzy obręcze. Odłożyć do lodówki do całkowitego stężenia.

Składniki na masę truskawkową:

250 g truskawek
2 łyżki cukru
2 łyżki soku z cytryny
12 g (3 łyżeczki żelatyny) lub 3 listki żelatyny
100 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
Truskawki odszypułkować, zmiksować z sokiem z cytryny na puree. Dodać cukier, podgrzać do rozpuszczenia się cukru i zdjąć z palnika.

Żelatynę zalać małą ilością wody, tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.

Gorącą żelatynę wymieszać z jeszcze ciepłym truskawkowym puree, do połączenia. Odłożyć do przestudzenia.

Śmietanę kremówkę umieścić w misie miksera i ubić. Delikatnie wymieszać z przestudzonym puree truskawkowym. Mus truskawkowy wyłożyć na serniczki z mango w obręczach, wyrównać. Schłodzić przez minimum 4 godziny.

W celu wyjęcia deseru z obręczy lekko podgrzać boki obręczy np. suszarką następnie wypchnąć go od dołu specjalnym 'przydasiem' najczęściej dołączonym do zestawu obręczy. Ułożyć na paterze, ozdobić świeżymi owocami.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).




PYTANIA TYGODNIA :
[P] Za co była twoja pierwsza uwaga w dzienniku?
J.: Nie miałam nigdy uwag :)
A.: Nigdy nie miałam uwag
[P] Głosowałabyś na Andrzeja Duda czy Bronisława Komorowskiego?
J.: Na Andrzeja Dude.
A.: Na Bronisława Komorowskiego.
[P] Jaką masz tapetę na telefonie?
J.:
A.:
[P] Jak wołali do ciebie jak byłaś mała?
J.: Juice ( Dżus )
A.: Mycha
[P] Chciałbyś mieć siostrę bliźniaczkę ?
J.: Nie , ponieważ by mnie z nią mylili :)
A.: Tak , ponieważ miałabym bratnią duszę.


To już koniec tej części i sezonu. W sobotę będzie nowy sezon i wiele więcej :) Więc do kolejnego sezonu!  PAPATKI <3

Pozdrawiamy ~ Ptyśki 

niedziela, 28 czerwca 2015

Books- one of my passions

Cześć to ja Ptyśka Ala. W tym poście opowiem wam o jednej z moich największej pasji czyli czytaniu. Już od dziecka dużo czytałam. Gdy biorę książkę do ręki, to wiem czego chcę oraz że jest to moje przeznaczenie i to co kocham. Ostatnio przeczytałam parę ciekawych książek.
                                                       

                                                     
                                 A są to między innymi:

                                    PERCY JACKSON
                                i bogowie Olimpijscy

                                     PS. Polecam!


                                             


Książkę o Włochach




Oraz HARR'EGO POTTERA 




Pozdrawiam-Ptyska Ala

piątek, 26 czerwca 2015

Tag: Wolałabyś?

Hej ♥
Tu Julka. Dawno nie było tutaj żadnego tagu. Postanowiłam, że trzeba to zmienić, dlatego przychodzę dziś do Was z tagiem: Wolałabyś? Nie lubię podejmować trudnych decyzji, zawsze jest ten strach, że źle wybiorę, że coś pójdzie nie tak. Mimo wszystko, wybiorę dzisiaj kilka sytuacji, które wolałabym od tych drugich.
Wolałabyś cały czas chodzić do tyłu, czy przy każdym kroku w przód ukłuć się w palec?
Myślę, że lepiej byłoby chodzić do tyłu, zawsze można przekręcić głowę, żeby zobaczyć czy dobrze idziemy. Po jakimś czasie na pewno bym się przyzwyczaiła. Natomiast kłucie w palec musiùałoby być bardzo bolesne.
Wolałabyś ogolić sobie brwi czy rzęsy?
Z pewnością wybrałabym brwi.
Zawsze je można sobie narysować, a po jakimś czasie na pewno by odrosły. Za bardzo kocham moje rzęsy, żeby wybór mógł być inny.

Wolałabyś cały czas szeptać czy krzyczeć?
Wolałabym szeptać, ponieważ od krzyku bardzo szybko zaczęło by mnie boleć gardło, a poza tym ludzie nie lubią jak ciągle się krzyczy.
Wolałabyś spędzić 3 dni ze swoim idolem, czy mieć 2 tyś. obserwatorów?
Nie mam pojęcia co bym wybrała. Nie mam idola, takiego za którym mega szaleje. Więc raczej wybrałabym 2 tysiące obserwatorów. (Można pomarzyć)
Wolałabyś wyjść z domu z nieułożonymi włosami i w pełnym makijażu, czy z ułożonymi włosami, ale bez makijażu?
Z ułożonymi włosami, ale bez makijażu. Nie maluję się praktycznie w ogóle...

Wolałabyś cofnąć się w czasie, czy zobaczyć przyszłość?
Było minęło... Chociaż może i chciałabym coś zmienić w tym co było. Może wszystko potoczyłoby  się inaczej? Mimo to, jednak lepiej przenieść się do przyszłości.
Wolałabyś oddać laptopa, czy telefon?
Laptopa. Telefonu używam dużo częściej.

Wolałabyś nie słyszeć, czy nie mówić?
W sumie to i to złe i to niedobre. Jednak wybrałabym chyba nie mówić, zawsze można się inaczej porozumiewać, a słuch jest dla mnie bardzo ważny.
Wolałabyś być spalona, czy pogrzebana żywcem?
Mam tutaj mieszane uczucia. I jedno i drugie wydaje mi się być czymś mega okropnym i przerażającym. Chyba lepiej by spalonym...

Wolałabyś mieć źle obcięte włosy, czy zły kolor włosów?
Zły kolor włosów, zawsze można się przefarbować, a lepiej ściąć włosy jest trudniej.
Wolałabyś pojechać w podróż dookoła świata, czy szczęśliwie się zakochać?
Zdecydowanie szczęśliwie się zakochać ♥


Mam nadzieję, że post się spodobał.
PAPATKI 

środa, 24 czerwca 2015

50 Faktów o mnie ♡

Witam! Tutaj Julka. Mam dla Was dzisiaj trochę inny post, mianowicie 50 faktów o mnie. Zapraszam do lektury :)

1. Jestem ogromnym leniuchem (nad czym staram się pracować, chociaż przyznam szczerze, że nie jest łatwo).
2. Chodzę na trening siatkówki.
3. Mam młodszą siostrę.
4. Lubię słuchać
5. Jestem uzależniona od słodyczy(ale chałwy nie znoszę). Muszę przynajmniej raz dziennie zjeść coś słodkiego, inaczej kombinuję, przeszukuje szafki, a w ostateczności i tak pójdę do sklepu :) Wszyscy mi mówią, że jestem chuda :)
6. Kocham wszelkiego rodzaju chipsy, chrupki czy paluszki.
7. Nie lubię śledzi, oliwek i wątróbki.
8. Szybko się zniechęcam, kiedy coś idzie nie po mojej myśli.
9. Szybko przywiązuję się do rzeczy, miejsc i ludzi.
10. Wszyscy mi mówią , że jestem SZALONA :)
11. Nie znoszę zimna, jestem strasznym zmarzluchem, siedząc wieczorami przed laptopem mam na sobie grube bluzy i koc.
12. Boję się robaków, pająków i tych wszystkich małych brzydkich stworzeń.
13. Mam około 160 cm wzrostu :)
14. Uwielbiam spać! Zawsze rano kiedy dzwoni budzik przynajmniej kilka razy przestawiam na 5 minut później.
15. W IV klasie najlepiej się uczyłam :)
16. Jestem strasznie uparta.
17. Zawsze mam przy sobie telefon, nawet jak sprzątam czy podczas snu leży tuż obok.
18. Bardzo dobrze pływam.
19. Jestem bardzo wrażliwa.
20. Mimo iż jestem chuda potrafię bardzo dużo zjeść :)
21. Jestem zakupoholiczką.
22. Moje drugie imię to Alicja, po mamie :)
23. Piosenka, która nigdy mi się nie znudzi to Blank Space - Taylor Swift 
24. Lubię się śmiać.
25. Uwielbiam seriale i filmy : Szkoła, Szpital, Mali Giganci . Z każdego serialu obejrzałam wszystkie odcinki.
26. W lipcu zainteresowałam się fotografią.
27. Uwielbiam pizze.
28. Bardzo lubię oglądać komedie.
29. Umiem jeździć na nartach. Co roku jeżdżę w góry ;3
30. Mam bardzo dużo przyjaciół.
31.Mam obsesję na punkcie wyglądu :D
32. W przyszłości zamierzam zostać najlepszą siatkarką.
33. Na początku prowadzenia bloga nie pokazywałam go znajomym, bałam się jak zareagują.
34. Marzę żeby mój blog był popularny i miał dużo czytelników :)
35. Od jakiegoś czasu dużo rysuję :D
36. Jestem wielką zazdrośnicą!
37. Strasznie nie lubię marnować czasu, a kiedy za późno wstaję, mam wyrzuty sumienia :D
38. Uwielbiam Taylor Swift za wszystko, poprostu jest idealna :)
39. Uwielbiam sklepy "Sinsay" i "House"
40. Uwielbiam soczki 
41. Jestem nerwowa.
42. W ciągu najbliższego miesiąca planuję zrobić urodziny 
43. Kiedyś nosiłam kolczyki codziennie, a teraz żadko. 
44. Mam telefon : Samsung Galaxy s5. 
45. Uwielbiam psy, sama jestem posiadaczką owczarka niemieckiego  , jest prześliczny ;3
46. Nie przełknę tłustego mięsa.
47. Od zawsze uwielbiam muzykę Taylor Swift i Katy Perry  (już wcześniej wspomniałam  )
48. Jestem najwyższa w klasie :D
49. Nie cierpię kiedy nie mogę się do kogoś dodzwonić!
50. Kocham taniec.


♥ Podoba wam się post? 
♥ Chcecie żeby Ala też napisała? 

♥ Co myślicie o mnie?

PAPATKI ♡ 



wtorek, 23 czerwca 2015

DIY - Phone Case

Hej!

Dzisiaj chciałabym wam pokazać, jak z pomocą przeźroczystej obudowy na telefon
możemy stworzyć mnóstwo kolorowych case'ów. Sposób ten znalazłam na
jednym z amerykańskich blogów, jest na prawdę świetny, kreatywny i dzięki niemu
możemy zaoszczędzić sporo kasy. Uważam że to świetne rozwiązanie dla osób, które nie mogą znaleźć fajnego case'a na swój telefon i nie tylko. Ja na przykład mam Samsunga Galay s4, na którego jest na prawdę dużo obudów, a mimo to postanowiłam wykorzystać ten sposób, ponieważ dzięki niemu mogę mieć tyle case'ów, ile tylko chcę!  Dlatego jeśli chcecie mieć mnóstwo obudów na telefon, jakich tylko chcecie, zapraszam do czytania!


      Potrzebne będą (patrz : zdjęcie niżej) :
Telefon (do obrysowania)
Przeźroczysta obudowa na telefon (dostępna na allegro na prawie każdy telefon, już od 8 zł! Ja za swoją zapłaciłam 8 zł bez kosztów wysyłki, z dostawą kurierską  25 zł).
Nożyczki
Nożyk do papieru (ja kupiłam swój w empiku za ok. 4 zł)
Ołówek
Wydrukowane obrazki, czyli nasze ''case'y''. Jeśli nie macie kolorowej drukarki, możecie iść do drukarni z plikami zgranymi na pendrive'a. Z tego co wiem, nie kosztuje to dużo, myślę że za 10 obrazków możecie zapłacić coś w granicach 2-3 zł. Najlepiej żeby obrazki były dopasowane do wielkości twojego telefonu, ale ja oczywiście nie mierzyłam go, tylko wydrukowałam je na oko. Żeby łatwo było je wyciąć, wydrukuj je na zwyczajnej kartce (np. papier ksero), papier techniczny będzie za twardy i nie dopasuje się do obudowy.


Przygotuj swój telefon oraz obrazek, czyli ''case''.
Przyłóż telefon do obrazka (równo!), a następnie obrysuj go dokładnie.
Wytnij kształt telefonu.
Później włóż obrazek do przeźroczystej obudowy. Jeśli okaże się on trochę za duży, możesz go przyciąć (dla ułatwienia możesz założyć obudowę na telefon).



Obrysuj otwory na aparat, głośnik itp.
Wyjmij obrazek i wytnij odrysowane otwory nożykiem do papieru. Musi być bardzo ostry, najlepiej nowy, bo inaczej obrazek może się porwać. Na początku jest to trudne, dlatego polecam najpierw spróbować kilka razy na czystej kartce.


Potem włóż obrazek do przeźroczystej obudowy, załóż na telefon, i gotowe! :)



Takim oto prostym sposobem mamy fajny i niepowtarzalny case na telefon! W każdej chwili
możesz wydrukować sobie nowy obrazek i mieć nową obudowę :) Kosztowało mnie to
w sumie 25 zł (przeźroczysta obudowa + koszty wysyłki), co bardzo mi się opłaciło!
Jeśli na twój telefon nie ma wielu fajnych case'ów, albo po prostu uwielbiasz diy, chcesz
zaoszczędzić czy mieć niepowtarzalną obudowę, koniecznie wypróbuj ten sposób!

Ja jak na razie zrobiłam sobie 5 case'ów, ale na pewno niedługo będzie tego więcej!
Zobaczcie, jak fajnie wyglądają :)











 ♥ Jak wam się podoba ten pomysł? Wykorzystacie go?
♥ Który case zrobiony prze ze mnie najbardziej wam się podoba? :)
♥ Lubicie posty z DIY?

PAPATKI ♡